piątek, 20 stycznia 2017

Wyludnianie się miast na przestrzeni dziejów - zarys historyczny » Cz. 2

Przetrzebiona przez najazdy i kryzysy wczesnośredniowieczna populacja Europy uciekła na wieś. Łatwiej było tam zdobyć pożywienie po upadku dawnych kanałów dystrybucji. Jednak nie wszyscy opuścili to, co pozostało z rzymskich osad. Arles, w którym mieszkańcy osiedlili się na terenie opuszczonego amfiteatru, w którym przetrwali trudne czasy, daje przykład pewnej ciągłości, dzięki której można uznać, że miasta średniowieczne są spadkobiercami (nie tylko przestrzennymi, lecz także ustrojowymi) swoich starożytnych poprzedników.

W średniowieczu nadal miasta wyludniały się głównie w wyniku wojen, i grabieży, a mieszkańcy często salwowali się ucieczką do pobliskich lasów, jak miało to miejsce w dolnośląskiej Miedziance. To samo miasto odnotowało również regres związany z wygaśnięciem wydobycia w tamtejszych kopalniach. Można powiedzieć, że był to pierwowzór miasta postindustrialnego, a historia ta sygnalizuje pojawienie się nowej kategorii wyludniających się miast - pokopalnianych (również np. włoska kolonia górnicza Rocca San Silvestro została opuszczona po wyczerpaniu się złóż miedzi).

W XIV wieku doszło do wyludnienia całego kontynentu w wyniku zarazy, tzw. „czarnej śmierci”. Doszło wtedy do wymierania całych ośrodków miejskich. Znane są relacje podróżników, którzy w niektórych z nich nie napotkali żadnych żywych ludzi.

Powszechne były pożary, które czasem trawiły całe miasta, zmuszając mieszkańców do opuszczenia miejsca zamieszkania.

Amfiteatr rzymski w Lukce przebudowany na obronne osiedle po upadku cesarstwa. Fot. ze zbiorów autora

5 komentarzy:

  1. O nareszcie! Doczekamy się części trzeciej?

    OdpowiedzUsuń
  2. Panie Mikołaju czy w Średniowieczu podejmowano próby ratowania wyludniających się miast?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znane są mi przykłady takich działań - tzn. mających konkretnie na celu ratowanie wyludniających się miast. Były jednak takie interwencje, które mogły skutkować chwilowym wstrzymaniem odpływu mieszkańców.

      Za przykład może służyć Aigues Mortes, zbudowane od podstaw w delcie Rodanu, jako punkt wypadowy dla krzyżowców udających się do Ziemi Świętej. Bagniste tereny były niekorzystne, rzeka z roku na rok nanosiła coraz więcej mułu, co sprawiło, że port przestał być możliwy do dalszego użytkowania już w XIV wieku. Statki zaczęto cumować kilka kilometrów dalej. Na dodatek w wyniku politycznych przemian, Marsylia stała się głównym portem w regionie, co ostatecznie przekreśliło szanse na wyregulowanie koryta rzeki. Jednak przez następne dwieście lat szukano rozwiązań ekonomicznych, mających pomóc miastu. Z tego też powodu uczyniono z Aigues Mortes zaplecze portowe miasta Montpelier. Niestety również na krótko. Fakt, że mieszkańcy zmienili zajęcie i zaczęli się utrzymywać głównie z wytwarzania soli z odparowywania wody morskiej, świadczy już tylko o ich przedsiębiorczości, nie o odgórnych działaniach

      Działania wynikające z wyludniania się miast (a nie próbujące zapobiegać) prowadzono np. w angielskim Winchester. Wyludnione po okresie głodu kwartały miasta zaczęto burzyć i przeznaczać na pastwiska będące zapleczem miejskich rzeźni. Od 1300 roku do 1550 roku liczba domów w mieście spadła z 765 do 458 roku.

      Usuń
  3. Piękne dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Tu rodzi się pytanie Panie Mikołaju, kiedy pojawiły się rzeczone działania odgórne?

    Pozdrowienia i serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawiają się teraz, a wskazując początek myślenia na pewno nie ma sensu sięgać dalej niż do połowy XX wieku, kiedy ten problem stał się widoczny w skali regionalnej (np. cała północ Stanów Zjednoczonych).
      Ciekawy jest przykład Berlina Zachodniego. Ta enklawa otoczona ze wszystkich stron murem była bardzo nieprzyjaznym miejscem do życia, co powodowało ucieczkę ludzi do innych rejonów RFN. Władze federalne wprowadziły więc wiele udogodnień dla osób decydujących się na wprowadzenie do maista. Oprócz przywilejów podatkowych zniesiono min. obowiązkową służbę wojskową, co ściągnęło dużą liczbę artystów i przedstawicieli kontrkultury. To dzięki temu Berlin jest dziś siedzibą tak wielu ruchów i placówek artystycznych.

      Usuń